A Pale Horse Named Death

A Pale Horse Named Death – „Lay My Soul to Waste”

Brakuje wam Type O Negative? Mi brakuje i dlatego z dużym zainteresowaniem wrzucałem do odtwarzacza drugie w karierze wydawnictwo A Pale Horse Named Death. Zadebiutowali w 2011 roku udanym albumem „And Hell More »

Inkubus Sukkubus

Inkubus Sukkubus – „Queen Of Heaven, Queen Of Hell”

Neopogański i gotycki zespół Inkubus Sukkubus, który działa z powodzeniem od 1989 roku wydał kolejny studyjny album na którym znajdziemy szesnaście kompozycji, w tym również kilka remiksów z wcześniejszych płyt. Poprzednie wydawnictwo More »

Trail of Tears

Trail Of Tears – „Oscillation”

Trail Of Tears postawili w 1994 roku na gotyckie granie połączone z symfonicznym rozmachem i black metalową surowością. Lata spędzone na koncertowaniu i nagrywaniu płyt musiały być dla tej norweskiej formacji odrobinę More »

Soror Dolorosa - band

Soror Dolorosa – „No More Heroes”

Soror Dolorosa pochodzą z Francji, a wydana niedawno płyta „No More Heroes” to drugi album w ich dorobku. Kiedy debiutowali w roku 2011 wydawnictwem „Blind Scenes” zyskali spore grono sympatyków, także w naszym More »

Inkubus Sukkubus – „Queen Of Heaven, Queen Of Hell”

Inkubus Sukkubus

Neopogański i gotycki zespół Inkubus Sukkubus, który działa z powodzeniem od 1989 roku wydał kolejny studyjny album na którym znajdziemy szesnaście kompozycji, w tym również kilka remiksów z wcześniejszych płyt. Poprzednie wydawnictwo grupy „The Goat” przypadło mi do gustu więc z zainteresowaniem czekałem na „Queen Of Heaven, Queen Of Hell”. Już na wstępie mogę przyznać, że żadne drastyczne zmiany w stylu zespołu nie zaszły to nadal mieszanina magicznych neofolkowych kompozycji, a także mocniejszych, gotycko-rockowych numerów.

Trail Of Tears – „Oscillation”

Trail of Tears

Trail Of Tears postawili w 1994 roku na gotyckie granie połączone z symfonicznym rozmachem i black metalową surowością. Lata spędzone na koncertowaniu i nagrywaniu płyt musiały być dla tej norweskiej formacji odrobinę męczące ponieważ zmiany zachodzące w składzie idą w dwucyfrowe, a pani Cathrine Paulsen, wokalistka grupy, również opuszczała szeregi zespołu aby wrócić do niego ponownie. „Oscillation” to siódmy studyjny album Trail of Tears i wygląda na to, że może być ostatnim.

Soror Dolorosa – „No More Heroes”

Soror Dolorosa - band

Soror Dolorosa pochodzą z Francji, a wydana niedawno płyta „No More Heroes” to drugi album w ich dorobku. Kiedy debiutowali w roku 2011 wydawnictwem „Blind Scenes” zyskali spore grono sympatyków, także w naszym kraju. Swoją twórczością sprawili sporą frajdę wszystkim tęskniącym do atmosfery lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, bo dźwięki zaprezentowane przez zespół bliskie są dokonaniom starej szkoły gotyckiej z czasów pierwszych dokonań The Cure, Sisters of Mercy, Bauhaus, The Mission  Fields of the Nephilim. Korzystają też panowie z dokonań zespołów post-punkowych czy też nowofalowych. Joy Division, The Fall, Opposition, Theatre of Hate czy The Stranglers, którzy przecież mają w dorobku świetny utwór o takim samym tytule jak omawiana dzisiaj płyta – „No More Heroes”.

Tiamat – „The Scarred People”

Tiamat_band

Tiamat posiada niezwykłą umiejętność zrażania do siebie części słuchaczy z każdą kolejną płytą, nie da się jednak ukryć, że równie często zyskuje kolejnych. Pomimo tego, że już luty i rok z kolejnym numerkiem na końcu to na stronie nie powinno brakować kilku słów na temat ostatniej wizyty Szwedów w studiu nagraniowym, czego efektem jest „The Scarred People”. Miałem sporo czasu na wielokrotne wysłuchanie „The Scarred People” jak i przeczytanie różnorodnych recenzji, a te jak można podejrzewać są mocno podzielone. Od zachwytów, że to najlepsze dzieło Tiamat od czasów „Clouds” i „Wildhoney”, po zdania o usypianiu, zjadaniu własnego ogona i miernym naśladownictwie Type O Negative czy Sisters of Mercy. Nie będę oryginalny bo moje zdanie o „The Scarred People” najłatwiej podsumować stwierdzeniem, że siedzę okrakiem na barykadzie i raz mam ochotę dołączyć do grupy zadowolonych, a innym do rzucania kamieniami.

The 69 Eyes – „X”

The 69 Eyes - X  - reviev

Fiński The 69 Eyes ma za sobą dwadzieścia lat istnienia, a wydany pod koniec września album „X” to dziesiąta pełnowymiarowa wypowiedź w ich dorobku. Wokalista grupy Jyrki 69 w jednym z wywiadów deklarował, że są brakującym ogniwem pomiędzy Hanoi Rocks, a HIM i sporo w tym racji jeśli pod uwagę weźmiemy fińskie grupy ale do długiej listy dłużników The 69 Eyes może też dopisać The Sisters of Mercy z okresu „Vision Things”, Billy Idola, Iggy Popa, wczesne The Cult czy The Mission. Do czego zmierzam? „X” to w żadnym wypadku nie jest dzieło wybitne, za to całkiem udane zarówno kompozytorsko (składnica hitów) jak i dające grupie szansę na wybicie się wreszcie z szeregu przed kolegów z HIM.